Tag Archives: konsultant ds. sprzedaży

Rodzinny biznes

Zarówno moja mama, jak i tata od dobrych kilku lat pracują w sprzedaży. Tata został niedawno awansowany na stanowisko managera działu sprzedażowego, a mama nadal piastuje stanowisko konsultanta ds. sprzedaży, konsultant ds. sprzedaży Dąbrowa Górnicza. Na szczęście każde z nich pracuje w innej firmie i zajmuje się inną dziedziną działalności, dlatego nie dochodzi między nimi do spięć. Każdy zna warunki pracy swojego partnera, dlatego świetnie rozumie wzajemne obawy, problemy i smutki.

33

W przypadku firm zatrudniających moich rodziców, są to przedsiębiorstwa, które jednocześnie dają szansę na karierę ludziom młodym, ale i doceniają osoby, które mają ogromne doświadczenie i wiele lat pracy za sobą. Moi rodzice nie są typowymi, czterdziestoletnimi dojrzałymi osobami, a ludźmi, których ciała się starzeją, a umysły zatrzymały się na 25 roku życia. Czasem mam wrażenie, że w swoich decyzjach czy osądach jestem doroślejsza od nich, jednak cieszę się, że zarówno moja mama, jak i mój tata czerpią ogromną satysfakcję ze swojej pracy.

Podejrzewam, że ich duchowa młodość ma wiele wspólnego z faktem, że na co dzień obracają się głównie wśród ludzi młodych, niewiele starszych ode mnie. W takim środowisku proces starzenia przebiega znacznie wolniej i nie jest bardzo zauważalny. Aby nie zostać w tyle, moi rodzice cały czas muszą się doszkalać, rozszerzać swoją widzę i być na czasie. Na szczęście w ich przypadku nie stanowi to żadnego problemu. Ba, im to nawet na rękę.

Gdzie jest potrzebny konsultant?

Każda współczesna firma, która wytwarza swój własny produkt lub usługę i chce ten produkt sprzedaż z jak najlepszą efektywnością musi wśród swoich pracowników posiadać specjalistę, który zajmie się reklamą i sprzedażą artykułów oferowanych przez dane przedsiębiorstwo. Tym specjalistą może zostać na przykład konsultant ds. sprzedaży, konsultant ds. sprzedaży Kielce, którego zadaniem jest sprzedać jak najwięcej, jak najdrożej i w jak najkrótszym czasie.

32Zadaniem konsultanta jest pozyskanie jak największej liczby nowych klientów oraz utrzymywanie kontaktów ze starymi klientami. Konsultant musi posiadać szeroką wiedzę z zakresu oferty handlowej reprezentowanej przez niego firmy i umieć przygotować ofertę spersonalizowaną dla potrzeb określonego klienta. Zakres obowiązków konsultanta niemal w każdej branży jest jednakowy, różni się jednak paroma drobnymi elementami uzależnionymi od dziedziny działalności konkretnego przedsiębiorstwa.

W każdej firmie zatrudniającej konsultantów, konsultant musi jednak brać odpowiedzialność za kontakt z klientami, doprowadzać do zawarcia transakcji kupna-sprzedaży i podpisania umowy, sporządzać niezbędne plany i dokumentacje, realizować plan sprzedażowy i patronować realizację poszczególnych transakcji.

Rola konsultanta jest niezmiernie ważna dla dalszego rozwoju firmy. Większa sprzedaż to większe zyski dla firmy, umożliwiające jej dalszy rozwój, rozszerzanie działalności i wychodzenie naprzeciw potrzebom klientów.

Nieoczekiwane spotkanie

Od ponad roku jestem singielką, która nie szuka partnera na siłę, a stara się cieszyć tym, co ma i co może innym ze swojej strony ofiarować. Od czterech lat pracuję na stanowisku konsultanta ds. sprzedaży i nie będę ukrywać, że nieźle mi się powodzi. Sprzedaż okazała się zajęciem, w którym spełniam się zawodowo i z którym mam zamiar związać resztę swojego zawodowego życia, konsultant ds. sprzedaży Włocławek. Dzięki niezłym wynikom sprzedażowym i talentowi do nawiązywania kontaktów nie raz udało mi się osiągnąć najlepszy wynik w całym zespole i zostać nagrodzoną dodatkową premią pieniężną lub nagrodą rzeczową.

31Wracając do domu i nie zastając w nim nikogo więcej oprócz mojego kota, aby jak najbardziej urozmaicić sobie spędzane w samotności wieczory, bardzo często chodzę do kina na najnowsze filmy. Takim oto sposobem ostatnio przez przypadek poznałam Radka, który również pracuje w sprzedaży i spędza wieczory w kinie. To dziwne, że do tej pory nie udało nam się spotkać, skoro przeciętnie trzy razy w miesiącu byliśmy na tym samym seansie filmowym. Traf chciał, że akurat ostatnio usiedliśmy obok siebie i przez przypadek nawiązaliśmy rozmowę. Wyszło tak, że z filmu nie zapamiętałam prawie nic, ponieważ przez cały czas rozmawialiśmy. Parę razy zostaliśmy nawet oficjalnie zbesztani za zakłócanie seansu. Zarówno po mnie, jak i po Radku spłynęło to jak po kaczce, bo w końcu znaleźliśmy kogoś, kto doskonale znał naszą sytuację i nasze problemy. Od tego czasu spotykamy się regularnie i chociaż nie zostaliśmy jeszcze parą, to wszystko zmierza w tamtą stronę.

W oczekiwaniu na rozmowę

30Od paru tygodni wysyłam swoje dokumenty aplikacyjne na stanowiska związane ze sprzedażą produktów i usług. Nie mam żadnego upatrzonego zawodu, chcę jednak, by moja praca wiązała się z kontaktem z klientami i dość wysokimi zarobkami. Takie warunki pracy na pewno zapewni mi sprzedaż. W następnym tygodniu jestem umówiona na trzy rozmowy kwalifikacyjne, dwie na stanowisko konsultanta ds. sprzedaży, konsultant ds. sprzedaży Zabrze, i jedną na stanowisko doradcy klienta. Jak udało mi się zauważyć, zarówno jedno, jak i drugie stanowisko, związane jest niemal z takimi samymi obowiązkami i warunkami pracy. Różnią się one jedynie branżą działalności firmy i nazwą.

W przypadku trzech rozmów kwalifikacyjnych, na które zostałam zaproszona, podstawowym wymogiem stawianym kandydatom było doświadczenie w obsłudze klientów. Ja miałam o tyle duże szczęście, że podczas studiów przez parę miesięcy dorabiałam sobie pracując na Call Center, co okazało się cennym punktem mojego CV.

Z wszystkich rozmów najbardziej stresuję się tą, na której najbardziej mi zależy. Chciałabym zostać konsultantem ds. sprzedaży w pewnej zabrzańskiej firmie zajmującej się HR-em. W jej przypadku najbardziej odpowiadają mi warunki pracy, wynagrodzenie i możliwości rozwoju. Mam nadzieję, że uda mi się zrobić pozytywne wrażenie na komisji rekrutacyjnej i zostanę zakwalifikowana na kolejny etap rekrutacji. Wszystko zależy jednak ode mnie o od tego, jak uda mi się zaprezentować, bowiem posiadam niezbędne wykształcenie, doświadczenie i kwalifikacje. Trzymajcie kciuki!

Zasłużony awans

W końcu, po kilku latach ciężkiej i wymagającej pracy na stanowisku konsultanta ds. sprzedaży, konsultant ds. sprzedaży Bytom, udało mi się otrzymać wymarzony awans i dostać całkiem niezłą podwyżkę. Jako kandydaci do awansu przedstawione brane były osoby, które w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy pracy uzyskały wyniki sprzedażowe na odpowiednim poziomie. O awans i stanowisko managera zespołu sprzedażowego walczyłem z trzema innymi osobami, w tym dwoma kobietami i jednym mężczyznom. Wyniki konkursu awansowego w naszej firmie do końca pozostawały nieujawnione, dlatego nikt nie miał pojęcia kto zostanie nowym managerem.

28Jak widać, to jednak moja kandydatura okazała się być najlepszą. Nie wiem jakie inne czynniki oprócz wyników sprzedażowych były brane pod uwagę, jednak coś musiało być na pewno, ponieważ pod względem stopnia realizacji planów nie byłem wcale na pierwszym miejscem. Wyprzedzały mnie dwie inne osoby. Gdyby obydwie z nich były kobietami, wtedy mógłbym domniemywać, że pracodawca nie chciał, by managerem została kobieta. Było jednak tak, że najlepsze wyniki sprzedażowe z ostatnich kilkunastu miesięcy należały do mężczyzny, mojego kolegi Jurka.

Jurek zawsze był osobą bardzo odpowiedzialną, pewną siebie i sympatyczną, dlatego nie rozumiem czemu to on nie został wybrany. Oczywiście cieszę się z awansu, jednak podejrzewam, że moja promocja musiała zostać przez kogoś ukartowana. Ktokolwiek stoi za moim awansem, jestem mu za niego ogromnie wdzięczny. W końcu nie muszę gonić planów sprzedażowych – teraz gonię swoich podwładnych, by oni gonili plany :)

Szkolenie

Gdy decydowałem się na aplikację na stanowisko konsultanta ds. sprzedaży w pewnej wałbrzyskiej firmie, nie miałem pojęcia, że zatrudnienie na tym stanowisku pracy będzie się wiązało z tak dużą ilością wiedzy, którą będzie trzeba przyswoić w ciągu zaledwie kilku dni i nocy. Całe szkolenie z oferty produktowej zatrudniającej mnie instytucji ubezpieczeniowej trwało tydzień i kończyło się testem, z którego musiałem zdobyć 80 punktów na sto możliwych. Na naukę miałem zaledwie weekend, dlatego tamtą sobotę i niedzielę miałem wyjęte z życia. Skoro już udało mi się otrzymać zatrudnienie na stanowisku konsultanta ds. sprzedaży, konsultant ds. sprzedaży Wałbrzych, to chciałem pokazać się z jak najlepszej strony i nie musieć ponownie uczestniczyć w szkoleniu produktowym.

27Uczyłem się od rana do wieczora z przerwami na posiłki, kawę i potrzeby fizjologiczne. Ciężka praca i nauka opłaciła się, bowiem jako jeden z nielicznych zdałem test za pierwszym razem. Na 15 szkolonych konsultantów ponad 80 punktów zdobyłem ja i dwie inne osoby. Reszta musiała powtarzać szkolenie i podchodzić do testu jeszcze raz.

Szkolenie jako samo w sobie było pasmem nudnych wykładów i jeszcze nudniejszych ćwiczeń. Wiem, że ubezpieczenia nie są ciekawym tematem, jednak można by je przedstawić w jakiś ciekawszy i bardziej odprężający sposób. Parę razy prawie zdarzyło mi się zasnąć, jednak na szczęście zanim ktoś na dobre zdążył się zorientować, że śpię, jedna z moich szkoleniowych koleżanek budziła mnie szturchnięciem nogi.

Dr Jekyll i Mr Hyde

26Czy ktoś z Was ma podobnie jak ja i na początku dnia pracy cechuje się ogromną werwą i zapałem tylko po to, by przez ostatnie dwie godziny czasu pracy być nie do życia i nie móc wykonać najprostszych obowiązków? Nie wiem co się ze mną dzieje podczas pracy, może to zawód konsultanta ds. sprzedaży tak na mnie działa, jednak aby zrealizować narzucony mi plan pracy niemal wszystkie obowiązki muszę wykonać od rana. Ostatnie godziny zostawiam sobie na uzupełnienie niezbędnej dokumentacji, ponieważ czynność ta nie wymaga zbyt dużej ilości kreatywności i otwartości.

Nawet moi znajomi z zespołu sprzedażowego zauważyli tendencję, że w ciągu dnia posiadam dwa oblicza. Niczym Dr Jekyll i Mr. Hyde, które w moim przypadku wyglądają raczej jako Dr Pracowity i Mr. Leń. Z tego co udało mi się zauważyć, żaden z moich współpracowników nie ma podobnej przypadłości do mojej. Wszyscy pracują na mniej więcej podobnym poziomie przez cały dzień. Jedynie ja od rana wykonuję 200% normy, by po południu moja wydajność mogła spaść do jakichś 20%.

Praca konsultanta, konsultant ds. sprzedaży Ruda Śląska, nie jest zajęciem bardzo trudnym czy wymagającym dużej ilości pracy, dlatego na szczęście póki co udaje mi się łączyć godziny intensywnej pracy z godzinami bezczynności. Podejrzewam, że w przypadku innych stanowisk byłoby to niemożliwe, dlatego nie mam zamiaru nic zmieniać. Dopóki szef nie wyrzuci mnie z posady konsultanta, dopóty ja będę na niej trwał.

Przedstwiciel vs. konsultant

Dzisiejszy dzień chyba na wszystkich działa podobnie przygnębiająco. Po kilkunastu dniach słońca i upałów nastał czas, że na dworze niemal nie widać świata, niebo co chwila przecinają błyskawice, a ulice toną w hektolitrach wody. W takich dniach jak dziś cieszę się, że podczas poszukiwania pracy, posiadając dwie propozycje zatrudnienia na dwóch różnych stanowiskach w ostatniej chwili podjęłam decyzję o rezygnacji z pracy przedstawiciela handlowego, a szansę dałam konsultantowi ds. sprzedaży, konsultant ds. sprzedaży Wrocław. Wyobrażam sobie jakbym wyglądała biegnąc przez wielkie wrocławskie kałuże i walcząc z podmuchami zimnego, mokrego wiatru. Z wyglądem mokrej, zziębniętej kury pewnie nie udałoby mi się za wiele sprzedać.

25Jako konsultant ds. sprzedaży nie muszę jednak wystawiać nawet nosa poza swoje biuro. Umówieni klienci sami przychodzą na spotkania z nami, które odbywają się w paru niewielkich salach rozmieszczonych w naszym biurze. Na dworze znajduję się jedynie wtedy, gdy muszę do pracy dojechać, lub z pracy wrócić. Przyznam szczerze, że przez pierwsze parę miesięcy pracy konsultanta, gdy nie zdążyłam jeszcze wbić się w rytm pracy i zacząć zarabiać pieniędzy, parę razy zdarzyło mi się zastanawiać czy na pewno podjęłam dobrą decyzję. Teraz wiem, że tak, jednak wtedy nie było to wcale takie oczywiste. W obliczu kilku miesięcy niewielkiej realizacji planów sprzedażowych myślałam, że konsulting jest nie dla mnie. Na szczęście nie poddałam się i teraz żadne burze mi nie straszne. Ulewę mogę oglądać zza wielkiego okna mojego wrocławskiego biura, a nie zza szyby samochodowej.

Nie tylko dla bardzo młodych

Moja bardzo dobra koleżanka, Renata, przekazała mi niedawno świetną wiadomość, że w końcu, po roku przebywania na bezrobociu, udało jej się znaleźć nową pracę. Myślałam, że podjęła zatrudnienie w branży, z którą była związana przez ostatnich kilka lat swojej zawodowej kariery, jednak okazało się, że nie mogąc znaleźć pracy w bankowości postanowiła rozszerzyć swoje poszukiwania i takim sposobem trafiła na stanowisko konsultanta ds. sprzedaży w Gdańsku.

24Początkowo powątpiewałam w jej sukces w sprzedaży, jednak teraz myślę, że dobrze zrobiła. Renata zawsze była osobą bardzo otwartą i kontaktową, dlatego jestem przekonana, że bez trudu uda jej się znaleźć wielu hojnych klientów. Nawet jeśli klienci nie będą nastawieni na zbyt duże zakupy, to Renata i tak prawdopodobnie będzie w stanie ich namówić na więcej. Jej przypadek pokazuje, że na stanowiskach sprzedażowych mogą się sprawdzić nie tylko osoby bardzo młode, ale i ci, którzy w swoim CV mają już kilkanaście lat doświadczenia, konsultant ds. sprzedaży Gdańsk.

Renata zbliża się już do czterdziestki, ale w swoim zachowaniu i podejściu do życia spokojnie mogłaby uchodzić za trzydziestolatkę. Pozytywne nastawienie do ludzi i świata sprawia, że moja koleżanka wygląda na młodszą i radośniejszą. Nikt nie domyśliłby się, że ma dwójkę całkiem dużych już dzieci, a w jej domu nie zawsze świeci słońce i wszystko jest OK. Chociaż na naszych prywatnych, damskich pogaduchach, Reni nie raz zdarza się wypłakać na moim ramieniu, to w pracy zakłada maskę prawdziwej businesswoman i daje z siebie wszystko.

Skąd to zamiłowanie?

Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć dlaczego tak wiele młodych osób w dzisiejszych czasach decyduje się na pracę w sprzedaży? Wiem, jakie są tendencje na rynku pracy, ponieważ regularnie śledzę informacje zamieszczane w Internecie. Mimo, że od paru lat jestem już na emeryturze, to nadal aktywnie interesuję się tym, co dzieje się wokół mnie i nie pozwalam zostawiać się w tyle. Zawsze byłam osobą, która lubiła wiedzieć dużo o wszystkim, a emerytura nic w tym nie zmieniła.

23W dawniejszych czasach nikt nie rozmawiał na temat sprzedaży i planów sprzedażowych. Handel był naturalnym elementem życia, jednak nikt nie poświęcał mu większej uwagi. Chciałeś kupić chleb czy bułki – szedłeś do sklepu i kupowałeś. Nikt nie dzwonił i nie namawiał cię do skorzystania z konkretnych usług. Oczywiście, w tamtych czasach życie było inne – większość rzeczy można było dostać jedynie na kartki, a telefon miały jedna, dwie osoby w miejscowości. W dobie dzisiejszej telefonizacji pewnie nie ma gospodarstwa domowego, w którym nie byłoby ani jednego telefonu komórkowego.

Wnuczka jednej z moich koleżanek rozpoczęła niedawno pracę w charakterze konsultanta ds. sprzedaży, konsultant ds. sprzedaży Radom. Z tego, co udało mi się dowiedzieć, praca jest ciężka i nie zawsze gwarantuje przychód określonej wysokości. Niby obecnie walczymy z dużym bezrobociem i młodzi ludzie mają niemałe problemy ze znalezieniem zatrudnienia, jednak ja nie zdecydowałabym się nigdy podjąć pracy, która w ogóle by mnie nie interesowała. Fakt, że ja nigdy nie byłam bezrobotna dłużej niż miesiąc. Kiedyś były inne czasy.